ZALOGUJ SIĘ
  zapamiętaj mnie
Tytuł:

  Jeśli nie masz jeszcze własnego profilu w serwisie to wejdź na pokład i dołącz do Nas - założ konto teraz !


Adres strony:






    Użytkownik KayuChuu nie dodał żadnych materiałów


    Użytkownik KayuChuu nie ma ulubionych materiałów

    niusia15
    Ach gomen gomen, znowu spóźniony zapłon mam! chyba z miesiąc nie pisalam! Przepraszam!
    i jakie macie juz plany na wakacje?? wgl jedziesz do niej, a potem pojedziecie gdzieś razem ? ja bym się chyba bała no bo tak ... pierwszy raz... XD
    założe się że dojdzie tam do jakichś uniesień ;]
    ten e-papieros ma narazie tylko tata, ale i tak czasem go pali a czasem sam kreci sobie... ; / mam nadzieje ze i mama na stale sie na niego przezuci
    ale wkurzyla mnie ta kolezanka mamy, bo ona ma tego e papierosa juz i na swieta akurat tak sie zlozylo ze mama wyprawiala swoje 50 urodziny i w pokoju zaczela tym papierosem palic -.- pokoj jest u nas miejscem w ktorym nie ma zadnego palenia! strasznie mnie to wkurzylo bo mimo wszystko to tam jest jakis dym... a ona sie nawet nie zapytala czy nam to czasem nie przeszkadza....
    kto niby tobie chce dokuczać?! i czemu sie czujesz jak powietrze? nie ma u cb osob ktore tez sa zainteresowane m&a ? nie moge uwierzyc... u mnie w gim tez za duzo takich osob nie bylo... byla jedna dziewczyna ktora teraz jest wielka fanka Bleacha a szczegolnie Orihime i Rukii i powiem szczerze az mnie wkurza tym takim swoim zamilowaniem ... nie mam nic do takich ludzi ale nie mozna cale zycie mowic o jednym... ona jest taka zywiolowa i energiczna... czuje sie troche krepujaco przy takich osobach.
    mam nadzieje ze w nowej szkole znajdziesz lepszych znajomych! ja niektorych ludzi nierozumiem, jak mozna dokuczac innym ? i wgl miec z tego radoche ? dla mnie to jest niepojete bo kazdy chyba ma uczucia i ... no nie wiem i powinien byc do innych tolerancyjny... jak widze taka osobe to sie zastanawiam jacy sa jej/jego rodzice ze takiego potwora wychowali?
    nie kumam.... mowisz ze jestes leniwa, a jak przychodzisz do domu to od razu do lekcji siadasz?! to sie wyklucza XD ja jestem chyba leniwsza bo robie lekcje o 21 czasem po 22 a czasem koncze po polnocy xD i jeszcze lektury czytasz... malo jest osob takich jak ty... ja niestety niewiele lektur mam od deski d deski przeczytanych, no chyba ze dramaty : D
    sprawe paleczek musialam chcac nie chcac zostawic... wsadzenie pieniedzy do kieszeni nic by nie dalo... nawet z karteczka watpie by dala... niestety to jej taka wada ze jest hmmm troche samolubna i egoistyczna ale podobno bardzo wrazliwa choc tego nie pokazuje... mimo to bardzo ja lubie choc czasem swa zachlannoscia mnie wnerwia
    jak ci wgl mija majowka? ja z okazji matur mam wolne do 10 maja x3 11 (piątek) ide do szkoly a potem weekend i znowu szkola xD troche bezsensu na jeden dzien nie ? ;/
    niusia15
    dlugo oczekiwany koment nadchodzi ^^
    ale tak na serio już, to strasznie cie przepraszam! *__* byłam pewna, przekonana w 100%, że Ci odpisalam o.O
    może wiadomość przy wysyłaniu mi się usunęla, a ja nie zauważyłam ? ;o
    jejciu, naprawdę ciężko mi to sobie wyobrazić, jak gadanie przez cały dzień na skype.. bo tak właściwie... to o czym ? ja też mam znajomego z neta i bardzo lubię z nim gadać, mam wrażenie że świetnie się dogadujemy i czasem też 2-3 h gadać możemy, ale potem jakoś tak się dzieje że on albo ja muszę zejść i jakoś nie udalo nam się gadać wiecej niż tez 3, no góra 4 h :3
    ciekawa sytuacja z tym wujkiem... faktycznie nalóg czasem jest tak mocny że organizm bez niego sobie nie radzi... ale według mnie to można przezwyciężyć ... potrzeba tylko naprawdę silnej woli i świadomości, że inaczej nie można... ja znam taki przypadek, to był chyba kolega mojego taty, że jak był u lekarza to lekarz powiedział ,że ma raka, chyba płuc. Ze strachu z dnia na dzień nie palil papierosow. rzucil to. Jednak po jakiś 2 tyg idzie znowu do lekarza i ten mowi że wystapil bląd jakiś i przeprasza go za to i nie ma raka. i znowu zacząl palić ... mial taką szansę by rzucić! a jednak nałóg wygral...
    ostatnio u mnie rodzice zastanawiają się z przyjaciółką mamy, czy nie kupić tego e-papierosu i ja bym bardzo chciała... moi rodzice od nałogu się nie uwolnią, tatę trzeba by było siła zaciągnąć do lekarza a mama po prostu z petów nie zrezygnuje, więc najlepiej jak juz kupią te elektroniczne papierosy bo one maja w sobie chyba tylko nikotyne, czyli to co uzaleznia, a reszta tych sub. rakotwórczych nie ma, więc, bądź co bądź, jest to zdrowsze ...
    współczuję Ci, że miałaś takie życie, ale tak czasem to już jest , że daje nam w kość ... ale też mam wrażenie że takie niemile doświadczenia są czasem potrzebne bo uczą nas, jak żyć ... nie wiem czy Ci mówiłam, ale nie tak dawno, jakoś w gimnazjum, kiedy to Naruto był moim ulubionym anime /teraz jest jednym z naj / to modliłam się do Boga by dał mi takie życie jak Naruto... że chce z nim cierpieć być sama, pokazać na co mnie stać i na końcu mieć przyjaciół... chciałam go bardziej zrozumieć, poznać dzięki tej samej sytuacji... nie wiem czy mi uwierzysz czy nie, ale moje 'życzenie' się spelniło... albo ja sobie po prostu to tak wyolbrzymiam... gdy poszłam do liceum, rozstałam się z moją siostrą... zawsze byliśmy razem więc ciezko mi było bez niej, tym bardziuej że ona poszła do klasy z nasza przyjaciółką więc miała już lepszy start... ja w nowej szkole znalam tylko kilka osób, ale z klasy nikogo... myślalam że idę do jednej z najlepszych szkół w gdańsku... poszłam do średniej... taki poziom przynajmniej trzymali uczniowie w mojej klasie... pod koniec roku miałam najlepszą srednia klasowa - 4.0 ... według mnie to troche malo ... moja najmniejsza srednia, ale nie w tym rzecz... fakt faktem że czulam się tam jak powietrze... dizewczyny podchodzily do mnie z reguly tylko gdy chcialy prace domowa... nie moglam zrozumiec tez ich zartow, nie akceptowalam sciagania czy wagarow wiec traktowali mnie po prostu jak lizusa czy kujona... zadawalam sie tam glownie z 3 dziewczynami, w tym 2 ogladaly anime... one byly z malej miejscowosci, byly przyjaciolkami i szybko je polubilam... niestety inne dziewczyny tez... tym bardziej ze byly reprezentacja szkoly w koszykowce bo trenowaly juz to kilka lat... tak wiec nie mialam ich tylko dla siebie... w tej szkole czulam sie odepchnieta na drugi plan... juz w 1 tyg potajemnie plakalam za siostra, zatsanawiam sie czy ktoras to zauwazyla, a jesli nawet, to raczej sie tym nie przejela... juz 2 tyg po 1 wrzesnia chcialam sie przepisac do klasy siostry , ale mama sie nie zgodzila... uznala ze musze sie od niej oddzielic bo na studiach bedzie jeszcze gorzej... i tak rok minal mi w tej szkole, sama... zdalam sobie sprawe, ze oto wlasnie prosilam i chcialam byc silna, ale srednio mi to wychodzilo... po roku przepisalam sie i teraz to jeden z najpszych lat mojego zycia *.* dziewczyny, z ktorymi sie trzymam sa swietne... mamy taka 11 osobowa grupke i teraz planujemy wypad do Wawy na majowke. nie wiem czy to wyjdzie, ale fakt faktem ze teraz mam nowych znajomych, z ktorymi duzo mnie laczy... jestem pewna ze to kolejny etap mojego 'zyczenia'.
    ja się sama przyznam... JESTEM LENIWA I KOCHAM SPAĆ! chociaz czasem jak spie 8 h to jestem mniej wyspana niz np. spie 5 h o.O co prawda potem dosypiam w dzien ale lepiej sie czuje...
    dlatego dobrze być zorganizowanym i odpowiedzilanym bo wtedy masz zapal do pracy ... ja tak niestety nie moge, rano mowie ' po szkole robie lekcje , potem komputer' jak wracam ze szkoly jestem tak zmeczona , ze jedyne co mi sie chce to obiad i spac x3 i eventulanie komp...
    Zgadzam się z Tb... wszyscy ludzie to egoiści, wszyscy... nawet Ci co pomagają... dlaczego ? powiem o tym na moim przykladzie... bardzo lubię pomagać i w przyszlości chcę się charytatywnie udzielać... czuję się szcęśliwasza i komus potrzebna i czuje że swiat jest odrobinkę dzieki mnie lepszy... dlatego to robie, dlatego pomagam... by tak sie wlasnie czuc... wdziecznosc osob jest na drugim planie, to sie tak bardzo nie liczy... a teraz, gdybym nie czula tego co czuje, tego szcescia i radosci... czy nadal bym to robila? tak dla zasady by pomoc innym? powiem szczerze, że ja chyba nie...
    te paleczki nadal mam za darmo bo kolezanka nie chce sie spytac ... co ja mam robic? jak bd naciskac a juz to robilam to sie wkurzy... ale tak glupio od nieznajomej wziasc taki prezent... one pewnie kosztowaly kilka zlotych...
    ja paleczkami jem zupki chinskie wiec troche umiem je uzywac :3 oczywiscie pewnie robie to zle xD ale przynajmniej umiem na tym makaron utrzymac xD
    ehh z tymi książkami coś pozmyślalam, poszukałam i coś sie skleilo xD ale ona nadal tego nie sprawdzila a mije termin -.-
    niusia15
    ojeny! strasznie cię przepraszam, bo myślałam że juz odpisałam i wlaśnie się zastanawiałam, czy masz mnie juz dość że nic nie piszesz xD jutro ci odpisze, bo teraz musze się do histy uczyć :/
    niusia15
    to już 3 post który napisalam odkąd cie nie bylo
    serio zrób coś z ttym twoim nie byciem na kresce bo musze ci powiedzieć znowu o 2 rzeczach!
    1: DOSTAŁAM PAŁECZKI Z JAPONII! : D
    a przywiozla je Japonka ktora była tam z mezem podczas ferii bo normalnie mieszka w Polsce ! i ona uczy moja kolezanke z klasy japonskiego i sie pytala co chca z Japoni. : D
    musi sie tylko kolezanka o cene spytac bo ona mowi ze o pieniadzach nic japonka im nie mowila ale mi tak glupio za free brac tym bardziej ze nie znam tej pani
    2: ZNASZ JAKIEŚ KSIĄŻKI POLSKIE ZWIĄZANE Z ROMANTYZMEM, ALE PISANE W NAJBLIŻSZYCH LATACH ?
    mam jakas durna prace na pon z polaka, napisac cos o ramonatyzmie we wspolczesnej literaturze O_o moze byc 1 film i 2 teksty literackie pani powiedziala ze zawsze marudzimy z tymi lekturami wiec da nam cos blizszego naszym tematow....
    tak tylko ja nie czytam zbyt wielu ksiazek i to przez lektury a tym bardziej nie polskie! uchh!!!!! -.-''' zeby mogly byc jeszcze z zagranicy.. i co ja mam tam niby napisac?! o milosci 2 osob?! w romantyzmie zakochiwali sie nieszczesliwie a teraz 99% ksiazek ma happy endy! : / znam jedna ksiazke gdzie chlpak sie zakochal ale dziewczyna miala chyba bialaczke i umarla no ale to chyba nie polskiej autorki : /
    uch! moze ty cos znasz? to przeczytam o tym w necie jakies streszczenie czy recenzje...
    niusia15
    dostałam juz drugą pocztówke *w*

    z Tajwanu! nawet nie wiedziałam, że tam jest chiński x33
    niusia15
    zapisz sobie gdzies na widoku to haslo a obok : 'odpisać niusi na kresce! ' bo naprawde miło mi się z Tb pisze ^^ a tak btw to co robisz na kompie, jak nie ma cię na kresce? ;3 ja często gram w jakąś gre, ost znowu się w csa wkręcilam a wcześniej w Simsy i Gothica, ale teraz to mi się nawet komp trochę nudzi... nie wiem juz co na nim robić ... xD tylko anime bym oglądała na okrągło /swoją droga wczoraj oglądałam z sis Naruto i się popłakałam, i potem w komentach czytamy że inni tez płakali i siostrze głup[io się zrobiło że ona nie płakała tylko tam raz się wzruszyła xD / ... poza anime to niewiele chce mi się na kompie robić no... czytam eventualnie jeszcze powieśc No.6 czasem przejrze kwejka czy nyanyana no i mam zamiar poczytac jakąs mange po ang najpewniej padnie na No.6 a jak! trzeba się dokształcać xD
    noo... jakby tak przeliczyć te fajki na miesiac to wychodzi jakieś kilka stówek chciałabym mieć taką kase na moje przyemności...
    masz rację, nałogi nie rzuca się tylko dla siebie ale i dla bliskich ... szkoda tylko że niektórych nie obchodzi to co maja do powiedzenia w tej sprawie.. no coż , życie... Dlatego ja postanowiłam, że mój przyszły chłopak czy mąż nie bezie mial prawa palic papierosow... !!! alkohol moze pic w malych ilosciach, nie chce wyjsc na jakas zone sadystke, ale ja czasem horror przezywam tu z tymi papierosami... czasem slysze jak ojciec sie od tych fajek dusi i to mnie naprawde przeraza i czuje jakbym tez się dusiła...
    A... czemu zaczełaś brać... ? czy to... przez twoją mamę ? i co sobie robiłaś ? : O
    niestety nie pamiętam tytułu tej książki, coś napewno z psychologią :3
    czasu brak ? niby prawda ale wiesz... ostatnio nad tym myśląć, doszłam do wniosku że to jest świetna wymówka... ja w te ferie dobrze się bawiłam, spotykalam sie kilka razy z dziewczynami z klasy a w domu oglądałam anime i na kompie siedziałam, ale nie zrealizowałam tego co chciałam : nauczyc sie hiragany i katakany i ogółem japońskiego... Dlaczego ? odpowiem że nie miałam czasu ale też to nie jest do końca prawda... marnowałam czas i to dużo czasu na spanie... szłam spać o 1 wstawałam o 11 a nie raz nie dwa szłam spać też w dzień... przez to byłam ciągle zmęczona i jakaś niechętna do pracy, w kółko tylko komputer spanie komputer spanie... gdybym miała wiecej motywacji, zrobiłabym i angielski i przeczytalabym powiesc i lektury bym przeczytala i nauczyla sie japonskiego i jeszcze czasu by mi zostalo na spacery i na anime i na odpoczynek...
    racja, sakura jest słaba i psychicznie i jak dla mnie tez fizycznie / mimo ze ma mocna piesc jakos rzadko umie trafic przeciwnika / tez nie lubie takich postaci co sie nad soba uzalaja i rycza, wole raczej te silne i zdecydowane... choc sama sie raczej zaliczam do tej 1 kategorii.. moze dlatego lubie tych silnych bo sama chcialabym byc taka ?
    ja po obejrzeniu Code Geass / polecam : D / zaczełam udawać w szachach że czarne są to Zakon Czarnych Rycerzy a białe Imperium Brytyjskie xD i tak mi chyba pozostanie xD
    noom fajne byłoby cos takiego przezyc, ale zostawic rodzine i bliskich na nie wiem jakis czas jakbys byla w spiaczce to by bylo troche ... samolubne... chopciaz ja uwazam ze kazdy powinien sie realizowac wedlug swych postanowien i odczuc, nawet gdyby to pogorszylo kontakty w rodzinie... heh piszac to przypomina mi sie wypowiedz mojej znajomej z bylej klasy ze samobojcy to najwieksi egoisci bo nie mysla o rodzinie, jak myslisz, to prawda? wedlug mnie i tak i nie bo niby racja ze powinni o niej pomyslec, no ale ja sie pytam gdzie ona byla, gdy ta osoba cierpiala w samotnosci i byla niezrozumiana przez nikogo ?! samobojstwo nie pojawia sie w umyusle z dnia na dzien... to przychodzi z czasem gdy czlowiek ma dosc zycia na ogol w samotnosci i bez uczucia ze jest komus potrzebny ... kolezanka mojego brata z gim sie powiesila bo jej matka mieszkala w niemczech i miala ja zabrac z polski ale jej w koncu nie zabrala chyba ja opuscila, i ona podobno nie byla zbyt gadatliwa w szkole nie miala chyba przyjaciol i co ona miala zrobic ? osoba z silnym chrakterem by poradzila sobie zmotywowala sie ale ze slabym... pozostaje raczej tylko jedno...
    ehh z tym ACTA to ja mam dość ... nie chce by to w polsce bylo, jak maja scigac piratow to niech scigaja skoro te przepisy byly juz w Polsce wczesniej... ale ACTA jest zbyt niezrozumiale ma duzo pojec niespotykanych w Polsce i jest napisane zbyt ogólnikowo
    niusia15
    ej... ale ty zartowalas z tym miesiacem nie ? o.O
    juz Cie nie ma 2 tyg!
    niusia15
    hej hej, widzę że kawałek wiadomości mi podwójnie wysłałaś czy na jej miejscu coś miało być innego ? ;3
    na miesiąc? XD jesteś wredna! ;x
    joke joke :3
    plik z hasłami przenieś na pulpit albo do dokumentów jakiś swoim i po sprawie tata ci chyba w nie nie wchodzi i nie grzebie po kompie, prawda ? ;3
    proszę Cie... 7zł ? to było kilka lat temu... teraz mamy fajki kosztują 9.80, a niektórych sklepach więcej... a podejrzewam że w tym roku jeszcze wzrosną... No właśnie! mógłby coś sobie kupić innego, ale nałóg silniejszy... parę tygodni temu mam powiedziała mi że mnóstwo kasy wydam na kartki które tam chce wysylać do ludzi, o czym Ci już wspominałam... nie wytrzymalam wtedy i powiedzialam że na fajki to nie szczędzi sobie, a napewno ja wydam mniej na to od niej... i przynajmniej będe mieć jakieś wspomnienia, a ona?! wszystko, ta cała przyjemność z palenia leci w płuca,a ta cała kasa to leci z dymem ja jestem bardzo sentymentalna więc mi to sprawia dużą przyjemność wysyłanie i odbieranie kartek... na stare lata, mam zamiar miec cala szuflade tych kartek i będe je wnukom pokazywac
    wiem o tym doskonale że picie i palenie jest okropne, a naraz to juz wgl... ale do mego taty nie przemowisz... kiedy się mu powie ze przez to moze umrzec odpowie: ' na kazdego kiedys przyjdzie pora' i tak z nim gadaj... nie raz nie dwa obiecywal ze rzuci fajki, ale mowi ze najpierw to matke musi rzucic bo ona pali i przez to zyje w tym dymie i tez chce mu sie palic...
    wodki to taty na szczescie niespecjalnie lubi, ale piwo to co innego... byly dni kiedy pil 10 ... w sumie to jest przykre strasznie ale malo pamietam momentow w dziecinstwie, kiedy tata byl trzezwy... napewno czesto byl, tylko ze ja zapamietalam tate jako pijacego... niestety jesli o wodke chodzi to pije ja moj wujek, brat taty i przez to mial mmm... jak to sie nazywalo... padaczke alkocholowa... zawiezli go do szpitala ale uciekl i podobno teraz jak znow cos sie stanie to nie przyjada... no ale nadal pije, chyba troche mniej , no ale...
    ehh jak ja o tym ak pisze to to wyglada na jakas mocna patole nie? coz mieszkam na dosc patologicznej dzielnicy, ale u nas to jest jeszcze dobrze, nie mysl sobie niczego zlego xD uch nie powinnam tego pisac osobie poznanej przez internet, no ale taka juz jestem, chyba czasem nawet za bardzo naiwna ...
    brałaś narkotyki?! uch jak mogłaś! opium? pierwsze slysze o czyms takim, ale dzieki Bogu wyszlas z tego - podziekuj ode mnie Twojej seme za to ze Cię tak wspiera ja bez narkotykow mialam mysli samobojcze wiec chyba ze mna cos nie tak... ale do psychologa nie pojde bo powie mi ze nienormalna jestem... xD ost pozyczylam od kolezanki ksiazke psychologiczna ktora dzis oddalam bo musze lektury najpierw czytac, ale pokazala mi tam niektore choroby, czytam czytam i okazuje się ze ja mam xD znaczy wedlug tej ksiazki nagla zmiana emocjii i chyba sennosc to jakies objawy a do tego slowotok, z czym sie nie zgodze bym go miala, choc dzis kolezanka powiedziala mi ze go mam bo cos w tramwaju za duzo mowilam czy nie wiem juz sama xD
    a... próbowałaś coś sobie zrobić ? podczas brania narkotyków albo nie wiem... ? o.o
    'E tam, ty .. wariatką? Nie, nigdy. XD' - sarkazm? : D
    ściąga z nazwą zespołu ? : D tego jeszcze nie slyszałam xD u mnie chyba by nie wyszła bo ja malo znam piosenek angielskich, wiecej japonskich ... : D ale mistrzem w skojarzenia zwiazane z nauka jest moja przyjaciolka ona opracowala sposob zapamietania 9 wykresow w fizyce z ktorych byl spr dzieki niej mialam 5 ^^ chyba 1/3 osob klasy z tego korzystala
    Co do Sakury zgadzam się z Tb w 80 % , bo podoba mi się jak bije Naruto xD a poza tym to fakt, w wiekszosci jej tok rozumowania jest zbyt płytki, ale 'Kocham Sasuke, wiec musze go zabic ' ma sens, bo ona wtedy mowila /czy moze ktos z Konohy/ tez ze musi go zabic dlatego by nie stoczyl sie bardziej w otchlan ciemnosci po prostu chciala zrobic to dla jego dobra ;3 Ten Ten Temarii i Tsunade... fakt są najlepsze z tych dziewczyn Ninja ;3 ja tam jeszcze trocha lubie Karin i Konan :3 narysowałam nawet na zamówienie koleżance Temarii i całkiem nieźle mi wyszła a jesli chodzi o Ino to juz wgl masakra... -.- mam wrazenie ze ona tylko sie w Sasuke zadurzyła i tak po czesci dla popisu chciala go dla siebie, a Sakura naprawde go pokochala...
    grałaś juz w te szachy na kompie? która część Cb wygrała? XD
    marzenia są cudowne tak jak anime, bo to jest twój świat dlatego chce pisać książki... nie wiem czy sie spodobaja komus ale to by byly moje wlasne przemyslenia na temat zycia i wgl i dla mnie bylyby naprawde bardzo wazne...
    wiesz... czasem to mam takie małe marzenie bym na jakiś czas zapadła w śpiaczke i przeniosla sie do czaso Naruto czy w jakiekolwiek inne anime, ktore uwielbiam, ale teraz najchetniej bym się przeniosła do Naruto, No.6 lub Code Geass no ale wiem ze czegos takiego zyczyc sobie nie mozna... mimo to czasem, zmieniajac jakby moje marzenie, prosze Boga by to spotkalo mnie we śnie, by te 5 h snu stały się całym moim życiem w anime ;3 albo chociaz zebym byla tam jakis czas, jako taki filler xD
    jestes dyplomatyczna ? nie wiem czy Nezumiego bys do mnie po dobroci przyciagnela no ale moze...
    hehe pewnie słyszałas juz o ACTA?
    Kodoku-chan
    Zawsze wiedziałem że ty zUa kobieta jesteś . . . ale że aż tak O_O ! ?
    Kodoku-chan
    O rzesz ty ! Powątpiewasz w swoje sumienie x_X ?
    Nie jesteś zalogowany, aby wystawiac komentarze musisz się zalogować
    więcej

    • Brak danych